wtorek, 4 września 2012


Nurek, pojawia się w trzeciej serii. Przez przypadek sprawia, że woda atakuje dziewczyny. Później dowiaduje się o ich mocach i pomaga zachować im ten sekret. Pod koniec trzeciej serii zaczyna chodzić z Bellą.Jego siostra to Sophie. Przez niego dziewczyny w jednym odcinku mają alergie - przez jego wodę kolońską. Will jest bbardzo przystojny i miły.

Sophie Benjamin- siostra Willa. Kiedyś pracowała w kafejce "Rikki's" ale później została zwolniona. Razem z funkcjonariuszem ochrony przyrody Ryanem, próbuje odkryć tajemniczą siłę która działa na wyspie Mako. Sophie jest na początku bardzo nie miła dla dziewczyn, zwłaszcza dla Belli,ponieważ była zazdrosna o Willa.Ale w ostatnim odcinku przeprosiła Bellę.Sophie była też zakochana w Zane.Pocałowała go co spowodowało zerwanie Rikki z Zanem.


Nowe Naszyjniki :
Bella, Rikki i Cleo odkryły, że w Księżycowym Jeziorku są
kryształki, które mają magiczną moc. Okazało sie także, że
kryształek Belli z Irlandii jest taki sam jak kryształki z Wyspy
Mako. Cleo odkryła także, że dzięki nim, syrenki mogą się
porozumiewać. Gdy się je połączy, wytwarzają magiczną moc-potrafią wyłączyć prąd.
Will wykonał także dodatkowy naszyjnik dla Cleo i Rikki.








NazwaData wydaniaOdcinki
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 1
31 lipca 20091. "Metamorfoza", 2. "Przyjęcie nad basenem", 3. "Połów dnia"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 2
8 września 20094. "Przyjęcie", 5. "Konkurs", 6. "Młodzieńcza miłość"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 3
13 października 20097. "Księżycowe zaklęcie", 8. "Sprawa Denman", 9. "Niebezpieczne wody"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 4
1 grudnia 200910. "Kamera nie kłamie", 11. "Raz na wodzie, raz pod wodą", 12. "Efekt Syreny"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 5
11 lutego 201013. "Wrak", 14. "Niespodzianka", 15. "Powiało chłodem"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 6
27 marca 201016. "Chory z miłości", 17. "Choroba", 18. "Wschód złego księżyca"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 7
15 maja 201019. "Huragan Angela", 20. "Przynęta", 21. "Fałszywy trop"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza: Płyta 8
1 lipca 201022. "Jak ryba bez wody", 23. "W otchłani", 24. "Eliksir miłości"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Pierwsza-Druga: Płyta 9
14 sierpnia 201025. "Niebezpieczna doktor", 26. "Nieoczekiwany zwrot akcji", 27. "Sztormowa pogoda"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 10
28 września 201028. "Kontrola", 29. "Ten, który odszedł", 30. "Lód i ogień"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 11
9 listopada 201031. "Hokus-Pokus", 32. "Kuchenka pod ciśnieniem", 33. "W gorącej wodzie"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 12
21 grudnia 201034. "Na manowcach", 35. "Jazda konna", 36. "Stracona szansa"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 13
1 lutego 201137. "Mierz siły na zamiary", 38. "Rybia gorączka", 39. "Księżycowy spacer"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 14
15 marca 201140. "Zejdź mi z ogona", 41. "Urok", 42. "Podwójne kłopoty"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 15
26 kwietnia 201143. "Magia księżyca", 44. "Gorąca konfrontacja", 45. "Kod Gracie (cz. 1)"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 16
 46. "Kod Gracie (cz. 2)", 47. "Ta czwarta", 48. "Problemy i ciężka praca"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga: Płyta 17
 49. "Nieostrożna", 50. "Cztery to już tłum", 51. "Zmiana"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Druga-Trzecia: Płyta 18
 52. "Niepojęte", 53. "Przebudzenie", 54. "Misja w dżungli"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 19
 55. "Nie igraj z losem", 56. "Walentynki", 57. "Wspaniałe pomysły"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 20
 58. "Sekrety i kłamstwa", 59. "Rodzinne szczęście", 60. "Porwanie"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 21
 61. "Uczennica czarnoksiężnika", 62. "Ujawniony sekret", 63. "Dobra kumpela"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 22
 64. "Zbrodnia i kara", 65. "Życiowe decyzje", 66. "Podwodna magia"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 23
 67. "Koncert", 68. "Nieznana siła", 69. "Magnetyczna zagadka"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 24
 70. "W stronę światła", 71. "Zerwanie", 72. "Wielka pani kierownik"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 25
 73. "Złodzieje klejnotów", 74. "Poskramianie macki", 75. "Impreza"
H2O: Wystarczy kropla:
Seria Trzecia: Płyta 26
 76. "Niebezpiecznie blisko", 77. "Randka z przeznaczeniem", 78 Dyplom
Witam:)Dzisiaj mam dla was takie sobie oto zdjęcia Belii, które znalazłam.Mam nadzieję że się spodobają:)Mi podobają się bardzo;)


Syrena (mitologia)



Syreny mieszkały na wyspie znajdującej się między wyspą Kirke a Scyllą i Charybdą. Siedziały na łące i śpiewały. Na wybrzeżu znajdowało się mnóstwo kości tych, którzy usłyszeli ich śpiew i wyszli na ląd.Odyseusz przepływając statkiem w ich pobliżu za radą Kirke kazał przywiązać się do masztu po wcześniejszym zalepieniu uszu woskiem swoim towarzyszom. Chciał usłyszeć ich śpiew i przeżyć. Wydał bezwzględny rozkaz, aby go nie rozwiązano, mimo błagań. Syreny rzuciły się wówczas do morza i zginęły.


Teraz zdjęcia syren (nie tych z H2O)

http://img239.imageshack.us/img239/4948/syrenkigp1.jpg

Hejka! Mam nadzieję, że dobrze u was. Tak? Świetnie. Zapraszam na rozdział.


- Niesamowite! Ale jak? Gdzie? Kiedy? - mówiłam, otwierając oczy ze zdumienia.
- Cleo, nie wiem czy to prawda, ale kiedyś czytałem o wyspie Mako. Podobno jest magiczna. - mówił z przejęciem. - Prawdopodobnie Rikki znalazła się w dobrym miejscu, o dobrym czasie. Nie wiem jak to działa, ale mam zamiar to rozpracować. - popatrzył na mnie. - Pomożesz mi. Popłyniemy razem na wyspę Mako.
- Co? Żartujesz sobie?! Nie chcę się stać pokarmem dla rekinów! - wrzasnęłam przestraszona. Nagle zrobiło mi się wstyd, bowiem cały korytarz się na mnie tępo gapił. Po lekcjach wróciłam do domu i zajęłam się odrabianiem lekcji. Fizyka, matematyka, geografia, angielski itp. A to wszystko taakie nudne. Och! "Fly on the wall..".
- Słucham? - powiedziałam do słuchawki. - Tak, Lewis na pewno z Tobą popłynę. Obiecałam.
- Cieszę się. Będę na Ciebie czekał przy mojej łódce o 19. Cześć.
Ponownie zabrałam się za lekcje. Puk, puk.
- Proszę!
- Cleo, pożycz mi bluzkę, nie mam w co się ubrać. - krzyknęła Kim, moja wredna siostra. Była młodsza o 4 lata, a zachowywała się jak dorosła. Zawsze chodziło jej o to, żeby mnie wkurzyć. Wylanie na mnie płatków śniadaniowych przed rozdaniem świadectw to był mały Pikuś, w porównaniu z tym co zrobiła kiedy szłam do gimnazjum. Szkoda słów.
- Spadaj! Masz swoje ubrania! - krzyczałam na siostrę.
- Ok. To spadam, ale do taty! - pokazała mi język i zbiegła po schodach na dół. - Taato! Cleo nie chce mi pożyczyć bluzki.
I wtedy do pokoju przyszła mama. Miałam pecha. Wczoraj podpadłam mamie, dzisiaj też. Jestem ciekawa czy pozwoli mi płynąć razem z Lewisem?
- Cleo, pożycz siostrze bluzkę. Jest młodsza i powinnaś jej czasem ustąpić. - powiedziała i popatrzyła na mnie karcąco.
- No.. dobra. - popatrzyłam na Kim i pomyślałam sobie; "Ty gnido! Zobaczysz co będzie jak będę sławna!" Tak, tak, tak. Będę sławna. Co za marzenie. Jednak mam szansę dostać się na studia wokalne. Umiem grać na gitarze. Mam ładny głos. Czego więcej chcieć?
- Mamo. Umówiłam się z Lewisem. Mogę już iść? - spytałam głośno przełykając ślinę, bowiem wiedziałam, że mama nie chętnie się zgodzi lub w ogóle.
- Oczywiście. Wszyscy wychodzimy, więc ty też gdzieś idź. Ale masz się uczyć.
Tym mama mnie zadziwiła. Podziękowałam jej i dałam całusa w policzek. Pobiegłam na górę, po komórkę i wybiegłam z domu.
Kiedy przyszłam zobaczyłam Lewisa siedzącego już w łódce. Wskoczyłam do środka i ruszyliśmy.
- Popatrz tu. - odezwał się w pewnej chwili i pokazał mi jakąś książkę. - Tu jest napisane coś o Mako. Bla, bla.. O! Jeziorko, coś tam.. księżyc, ee.. - Lewis próbował przeczytać starą księgę. Nie miał żadnych problemów z czytaniem, ale księga była bardzo stara, w niektórych miejscach brudna, podarta. - Chyba rozumiem. Podczas pełni księżyca, w jakimś wulkanicznym jeziorku, jeśli wtedy znajdziesz się w tym jeziorku nastąpi przemiana. Staniesz się.. człowiekiem-rybą.
- Wow! Ale super! Zabierz mnie tam, chcę zanurkować pomiędzy rafy. - rozmarzyłam się, a kątem oka spostrzegłam jak Lewis puka się po głowie. Ha, ha, ha. Wstałam i zaczęłam się rozglądać. Trzymałam w ręce komórkę, nie miałam kieszeni, ani torby przy sobie. Komórka wpadła do wody.
- Och. I po niej! Hej, patrz Mako! - krzyknęłam do Lewisa. - Idę po moją komórkę.
- To niebezpieczne. Stó.. - nie zdążył dokończyć, ponieważ z pluskiem wskoczyłam do wody. Komórka była wodoodporna. W końcu nie bez powodu jej szukałam. Nagle zobaczyłam komórkę. Podpłynęłam i wzięłam ją do ręki. I wtedy prawie nie umarłam ze strachu. Niedaleko węszył rekin. Zaczęłam płynąć do góry, ale tak się bałam, że nie mogłam się wynurzyć. Prawie się udusiłam! Na szczęście Lewis (bardzo dobrze pływa) po mnie zanurkował. Wypłynął na powierzchnię. Robił wszystko żeby mi pomóc uspokoić. Po 15 minut byłam już spokojna. Otworzyłam pudełko Lewisa z kanapkami i zaczęłam się nimi zajadać. Chłopak okrył mnie jakimś kocem. Brudnym i podartym, ale lepsze to niż nic.
- Lewis to płyń do Mako. Chcę być człowiekiem-rybą. - powiedziałam stanowczo.
- Ale..
- Żadnych ale! Płyń.
- No dobra. - chłopak niechętnie włączył silnik motorówki.
Po 5 minutach byliśmy u celu. Wyskoczyłam z łódki. Wzięłam Lewisa za rękę i pobiegłam prosto w las. Długo się szwendaliśmy. Bardzo się bałam. Las był pełen węży i gryzoni. Poza tym kiedy człowiek idzie pomiędzy tymi wszystkimi drzewami ogarnia o strach.
- Aaaaa! - krzyknęłam. Co się dzieje! Gdzie ja jestem! Wpadłam do groty. Było ciemno, brudno i śmierdziało. Po chwili usłyszałam kolejny wrzask. Tym razem nie mój i męski. To Lewis. Wskoczył za mną.
- Co ty.. - zatkał mi usta.
- To prawdopodobnie miejsce zmiany w człowieka-rybę czyli syrenę. - mówił i prowadził mnie po schodach groty.
- Woow! - krzyknęliśmy oboje. Co to było za piękne miejsce to jeziorko! Ściany świeciły brylantami, woda była jasna jak śnieg... Piękne, cudowne miejsce.
- No to ziuu! - powiedziałam jednocześnie wskakując do wody. - Będę syreną!
- Cleo, musiałaby być peł.. O nie! Człowieku wychodź z wody, zaraz pełnia. Nie będziesz żadną rybą! Jeśli ci to zostanie to..
Lewis nie zdążył dokończyć. Woda w jeziorku zaczęła wrzeć i wylatywały z niej bąbelki. Księżyc świecił mi prosto w oczy. Mój towarzysz wyglądał jakby zaraz miał puścić pawia. Po kilku minutach woda uspokoiła się. Ale czemu nie miałam ogona? Czemu nie byłam rybą?
- Kochanie, widocznie to tylko ściema.
- Ale co z tą wodą? Błyszczała! - mówiłam.
- Nie wiem..
W tej sprawie byliśmy bezradni. Pozostało nam tylko zapytać Rikki o całe to zamieszanie. Wróciłam do domu. Położyłam się spać.
Rano jak zwykle obudził mnie głupi budzik, jak zwykle się umyłam, jak zwykle się ubrałam, jak zwykle kopnęłam w drzwi Kim żeby ją obudzić, jak zwykle zjadłam śniadanie i jak zwykle przyszła po mnie Emma. Opowiedziałam jej o całym zajściu. Była podekscytowana. Ale w jednym nie byłyśmy zgodne. Ona nie chciała żebym wyciągnęła z Rikki jej sekretu o syrenach. Zignorowałam to. Na przerwie śniadaniowej ja, Lewis i nie chętna Emma usiedliśmy razem przy stole z Rikki.
- Eee, Rikki. - zaczęłam. - Nie będę owijała w bawełnę. Wiem, że jesteś.. Znam twój sekret. Opowiedz coś więcej o tych całych ogonach. Dziewczyna z początku, była nie chętna, udawała nawet, ze nie wie o co chodzi. Ale jakoś ją przekonaliśmy do wyjawienia sekretu. Opowiedziała nam wszystko. O ogonach, mocach, magii. Opowiedziała o swojej przemianie, syreną jest już od 2 lat. Gdy tak mówiła, ja zdawałam sobie sprawę z tego, że przy moim najbliższym kontakcie z wodą zmienię się w rybę. Muszę uważać. A ciekawe jak jest z moją mocą? Chciałabym ''umieć'' znikać ludzi. Kim by poległa.
Chyba każdy wie, czym są legendarne syreny - istoty o łączące w sobie cechy ludzi i ryb. Są one powszechnie uznawane za stworzenia wyłącznie mitologiczne i nie mające swoich odpowiedników w rzeczywistości. Istnieją jednak relacje, które zdają się zaprzeczać lub przynajmniej podważać to stwierdzenie. Słynny żeglarz, Henry Hudson opisał spotkanie, jakie miało miejsce 15 czerwca 1608 roku w okolicach Nowej Ziemi. Wówczas to marynarze z dowodzonego przez Hudsona statku, zauważyli w wodzie stworzenie, które później opisali następująco: ,,miała plecy i piersi jak kobieta; była wzrostu dorosłego człowieka; miała bardzo jasną skórę i długie, czarne włosy, opadające na plecy". Miała również pokryty cętkami ogon, przypominający ogon morświna. W 1833 roku, w pobliżu Szetlandów, na pokład sześcioosobowej łodzi, wraz ze złowionymi w sieć rybami, wciągnięto istotę wyglądającą na pół-człowieka i pół-rybę. Stworzenie nie było agresywne, pomrukiwało jedynie tak żałośnie, że po trzech godzinach rybacy wypuścili je z powrotem do morza. Mężczyźni byli później przepytywani przez przedstawiciela Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu w Edynburgu (Szkocja).

Syrena


Według nich górna połowa ciała syreny przypominała małpę, miała niskie czoło, krótką szyję ale również policzki i pełne usta, co już bardziej przypominało człowieka. Natomiast dolna część ciała wyposażona była w rybią płetwę ogonową i łuski. Stworzenie miało około 1m długości. Inny przypadek miał miejsce w latach 30. XIX wieku na wyspie Benbecula znajdującej się w archipelagu Hebrydów. Przy morskim brzegu, kilku mieszkańców dojrzało dziwną istotę przypominającą syrenę. Stworzenie pozbawione było łusek, a jego ciało zakończone było rybim ogonem. Jakiś czas później pewien chłopak cisnął w jej kierunku kamieniem, trafił w głowę i zabił ,,syrenę". Kiedy morze wyrzuciło jej ciało na brzeg, mieszkańcy wyspy uznali, że skoro jest ona w połowie człowiekiem, to zasługuje na pogrzeb. Ciało stworzenia włożono do trumny i pochowano w grobie znajdującym się blisko wybrzeża. Niestety, nikt nie zainteresował się bliżej tą historią, a przecież odnalezienie mogiły i poddanie ekshumacji szkieletu domniemanej syreny mogłoby ostatecznie udowodnić lub wykluczyć istnienie tej dziwnej istoty. Ze spotkań z syrenami słynie również szkockie wybrzeże morskie niedaleko Sandwood Bay. 5 stycznia 1900 roku, właściciel ziemski, Alexander Gunn, spotkał tam, jak sam twierdził, syrenę. Według jego relacji, obserwował przez kilka minut to dziwne stworzenie z odległości dwóch metrów. Syrena nie bała się go, przeciwnie, wpatrywała się w Gunna z pewnym zaciekawieniem, co sprawiło, że przerażony świadek uciekł z miejsca spotkania. W tym samym miejscu, podobną istotę widywano jeszcze kilka razy, a sam Gunn, aż do swojej śmierci w 1944 roku, utrzymywał, że na własne oczy widział legendarną syrenę. Hipotezy próbujące wyjaśnić powyższe relacje ze spotkań z syrenami najczęściej mówią o halucynacjach i fatamorganach lub o znanych nauce zwierzętach morskich, takich jak np. foki lub wymarłe już krowy morskie. 

Hey!Dziś pierwszy dzień szkoły!U mnie ekstra nauczyciele supcio i wgl!A jak tam u was napiszcie w komentarzu!